Start arrow Artykuły arrow Nie jestem lekarzem !!
Licznik odwiedzin


Od 23 października 2005 roku
odwiedziło nas 818369 gości
Menu witryny
Start
O nas
Forum
Stowarzyszenie
Przyjaciele
Artykuły
Wywiady
Stacje dializ
Poradnik
Publikacje
Polecamy
"Dializa i Ty"
Przelicznik jednostek
Definicje pojęć
Kontakt
Kalendarium
7 Września 2010
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Domasława,
Domisława, Marek,
Melchior, Regina,
Rena, Ryszard
Do końca roku zostało 116 dni.
IP & Provider
Twoje IP:
38.107.191.94
Twój provider:
191.94
Nie jestem lekarzem !! PDF Drukuj
15.11.2006.

Pierwszy raz zostałem doktorem z premedytacją, wypełniając ankietę na medycznym sympozjum w 1998 w Gdańsku. W tabeli - specjalizacja - wpisałem "interna w trakcie". Wpisałem, bo spieszno mi było do szwedzkiego stołu, a przejście blokował stolik firmy farmaceutycznej, która łowiła lekarzy.

Od tej pory z zadowoleniem otwierałem skrzynkę pocztową wiszącą na rodzinnym płocie i wyciągałem listy z nagłówkiem Sz. Pan Doktor!!

Zapraszano mnie na wiele imprez, na spotkania, odczyty, sympozja itp. Czekałem chwili, kiedy przestanę być Panem Doktorem, ale widać machina systemu naczyń połączonych firm farmaceutycznych wspomagające się bazą danych klientów pracowała swoim rytmem, bez zakłóceń i z zacięciem Janusza Kusocińskiego przed Olimpiadą w Los Angeles.

Drugi raz doktorem zostałem przez przypadek. Na Dniach Dializoterapii łasy na podarunki, wziąłem udział w konkursie Banku. Wystarczyło podać imię i nazwisko, teleon i profesję. Ponieważ z dykcją kłopotu nie mam, tak sądzę, przecież pracowałem długo z telefonem i nagadać się musiałem, powiedziałem wyraźnie informatyk. Jakoś mi to nie przypomina ani nie rymuje z lekarzem.

Już tydzień później otrzymałem telefon z propozycją karty kredytowej. Pani z Banku z wyuczoną perswazją krótko acz dobitnie starała mi się wcisnąć tę kartę.
Odmówiłem z asertywną godnością, podkreślając, że nie jestem doktorem (jak mnie tytułowała) ale bibliotekarzem archiwizatorem. I masz babo placek, doigrałem się. Bibliotekarz to prawie lekarz, a archiwizator prawie jak doktor.

Miesiąć później wymyśliłem sobie na zakupach, kiedy moją kartę płatniczą nie chciał zmielić terminal, że przydałaby się jakaś zapasowa. Wyrobiłem taką i mam dwie, jak na Polaka na rencie przystało.

Telefon obudził mnie kilka dni temu, a jeśli widzę na wyświetlaczu obcy numer, to przedstawiam się imieniem i nazwiskiem. I co słyszę?
- Dzień dobry panie doktorze - mówi miły głos kobiecy. W mig załapałem, kto dzwoni.
- Witam
- Mieliśmy okazję poznać się w Krakowie, wiem tez, że jest pan naszym klientem i posiada kartę kredytową...- ćwierka pani
- Owszem, owszem - odpowiadam jak doktor Burski z filmu i myślę sobie, jaki sprytny system mają o identyfikacji posiadaczy kart ich Banku i kojarzenie ich z wydarzeniami. Ach, co za pamięć godna pozazdroszczenia.

Propozycja była taka. Jeśli mam 10 lat stażu po dyplomie lekarskim, mogę dostać od nich kredyt gotówkowy. Ponieważ wymyśliłem sobie, że 10 lat już pracuję, więc raźno powiedziałem, że mam... 15
A skoro 15 to suma opiewała na 64 tysiące, niecałe 8 % w skali roku, bez przedstawiania zaświadczeń o zarobkach. Wystarczy tylko kserokopia dowodu osobistego, kserokopia dyplomu ukończenia studiów, kserokopia rachunku telefonicznego i kserokopia wpisu do ewidencji ( przy własnej działalności).
Niewiarygodne, że w dobie komputerowej grafiki, photoshopa jestem tak bliski wyłudzenia niezłej kasy z powodu gapowatości urzędniczki bankowej.
Akcentowanie mojego wyimaginowanego tytułu doktora w rozmowie było tak częste, że w końcu sam zacząłem wierzyć w moją medyczną profesję

W czasach, kiedy migracja lekarzy z Polski staje się rzeczywistym problemem, a równocześnie planuje się im zakazu pracy na wielu etatach, ciekawy sposób wymyślił bank, rozdając Kredyt dla Lekarzy. Z jednej strony jest to przywiązanie do miejsca, a z drugiej taki aksamitny stryczek na szyję.

Umówiłem się na telefon za jakiś czas, bo sprawę muszę przemyśleć, ale chyba zaproszę ją na portal Nieśmiertelnych, żeby przeczytała sobie tą notę.

 

PrO

Podyskutuj na forum

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Stacje dializ
Miejscowość:

Co na forum ?
© 2010 Nieśmiertelni Portal i Forum Osób Dializowanych i Po Przeszczepie Nerki
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.